Pokazywanie postów oznaczonych etykietą selena gomez. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą selena gomez. Pokaż wszystkie posty

13 lipca 2016

54. I know when you're gone you do your thing and you live like you want


Długa przerwa, trudny czas.
20 000 wyświetleń, ponad 50 notek, 2 lata bloga...
Wpis tutaj w końcu musiał mieć miejsce. I jest - dzisiaj. 8 czerwca Wilczek obchodził drugie urodziny. Dopiero co wróciłam wtedy z Anglii, do której przygotowania wcześniej skradły cały mój czas. W dodatku od pół roku nie widziałam weny na oczy, zapomniałam co dawała mi grafika i jak bardzo się nią cieszyłam. Można powiedzieć, że gdyby nie współprowadzenie KG, tego bloga też już by nie było. Bo po co? W ciągu tych miesięcy powstało wszystko, co widzicie w tym poście. Więc z czym ja chcę do ludzi? ;p


  
  

 
 

Nie chcę się jednak poddać tak łatwo. Wiele rzeczy w moim życiu musi przejść reorganizację, bo tak dłużej być nie może. A skoro znowu zaczęłam rysować, to i PS ma szanse. Wierzę w to i wiem, że to możliwe. Dlatego na razie się z Wami żegnam, ale z pewnością nie na tak długo jak dotychczas. ;)

15 stycznia 2016

51. You’ll always be by my side till the day I die

 
(c) Tiny Fox 

Oddam Wam dzisiaj w łapki tylko trzy nagłówki. Nie mam chęci do dziubdziania się z czymś mniejszym... Dużo smutku wkradło się nagle do mojego życia i potrzebuję to przeboleć. Więc nie poganiajcie, proszę. 

   
drugi i trzeci to współpraca ze Scar 

Buziaki! :*

30 grudnia 2015

50. If it hurts and you can't take no more lay it all on me

 

Obiecałam sobie notkę jeszcze w tym roku... I jest! Bardzo się cieszę, że powstało tyle sygnaturek, bo rzadkie to tutaj zjawisko. ;p A i jednocześnie jakieś kolorki się pojawiły, także fajnie... :D To już 50. notka na Wilczku - dumna jestem z tego (chociaż mogło to być już dawno, >> lepiej późno niż wcale). Zaczynam już ogarniać jakiś prezent dla Was, bo jestem go winna, nie oszukujmy się. Możecie śmiało proponować, co chcielibyście w takowej paczce znaleźć. ^^ A tym czasem zostawiam Was z grafiką, którą po części już może gdzieś widzieliście. :P

   
dwa pierwsze ze Scar / trzeci na Współpracę z Pandą

 
 

Życzę Wam udanego Sylwestra! 
Ja przypadkowo spędzę go sama w domu. ;p 

8 grudnia 2015

49. You know that you make it shine


(c) Scar 

Okej, przyznaję, że długo mnie nie było. Bo to już ponad miesiąc... I był to czas mojej kompletnej bierności graficznej, gdyż PS stał się dla mnie już tylko obowiązkiem. Teraz powoli dotarło do mnie, że długo się nie poddawałam i potrafiłam sobie z tym poradzić, więc czemu nie i tym razem... W końcu uświadomiłam sobie też, że dzisiaj Wilczek obchodzi półtorej roku istnienia (!). I to już dało mi totalnego kopa, żeby zabrać się do roboty. I tak oto można podziwiać nowy szablon główny (w końcu) oraz trochę prac poniżej. Wyszłam z wprawy i czeka mnie sporo kolejnych prób i błędów za nim znowu coś się tu będzie na serio podobać, ale staram się i wykorzystam najbliższy czas wolny, żeby nadrobić to, co świadomie zaprzepaściłam... 

dla krukonskakrewjeslichesztozostaniesz


  
- / z Misis ↑
  
oba z Shandie ↑
  
 
 

No to co? Widzimy się za dwa tygodnie. ;)

23 września 2015

45. How deep is your love? Is it like the ocean?

 
Powiem Wam szczerze: zaczyna mnie przerażać fakt, że moje nagłówki są albo totalnie do bani albo wyglądają świetne. I nie wiem, co z tym począć. Najlepiej by było, gdybym potrafiła ustalić jeden poziom, a nie skakać od jednego do drugiego (taa, jasne...). Obecnie nie mam zielonego pojęcia, czy to kwestia braku dobrego treningu, w ogóle braku nauki grafikowania czy to tylko wina odpływów weny. ;p Ale widać progres, co nie? Choć chwilę się tym nacieszę. ^^ Taką chwilunię tylko, bo trzeba wracać do zeszytów.

 
pierwszy z Fantazją przy okazji Współpracy z Pandą ;)

Jutro sprawdzian z geografii, a mi tak baaaardzo się nie chceee...
Także tego. Bawcie się dobrze. ;p

22 lipca 2015

40. I was never broken by you

http://oi60.tinypic.com/2rh4rgi.jpg
(c) Carllton - breatherain

Czas leci. Połowa lipca już za nami. Naprawdę jest mi trudno te uciekające chwile złapać. No wiecie, zrobić coś konkretnego... Miałam naprawdę ambitne plany na niskobudżetową wycieczkę, byłam gotowa dostosować je do mojej towarzyszki (zrezygnować z autostopu, couchsurfingu...) - dowiedziałam się jednak, że zostałam z tymi aspiracjami sama. Ekstra. No ale to moje problemy, nie Wasze (na szczęście)... Jakoś się pozbieram. :/ Tym czasem zapraszam na porcję grafiki ode mnie. Komentujcie, ile wlezie - krytykujcie i oceniajcie. :) 

   
drugi to współpraca z M.  

    
    

Postaram się, żeby moja wiara w innych ludzi powróciła. No i też powinnam zacząć częściej coś popełniać w kierunku grafikowania... Bo ostatnio nie można za dużo tutaj zobaczyć, a przecież teoretycznie mam więcej wolnego czasu (tak naprawdę najczęściej padam wieczorem jak nieżywa - dziwię się, że jeszcze dzisiaj się do czegoś nadaję). ;p 

Jestem otwarta na propozycje graficzne. A nawet współprace. ^^
Pozdrawiam Was cieplutko i po prostu dziękuję za obecność! 

27 czerwca 2015

39. We need someone to lean on

 
I po wszystkim: egzamin napisany (był całkiem przystępny, spodziewam się naprawdę pozytywnych wyników) a świadectwo odebrane (jest pasek!). Tak oto zostały mi jeszcze dwa lata technikum. W tym tygodniu byłam na rozmowie o pracę, w przyszłym mam już szkolenie. Może coś z tego będzie. :P To był pracowity rok szkolny, a ja jeszcze zajmuję sobie przerwę od nauki nie wiadomo czym... 
Dziękuję Wam z całego serducha za towarzyszenie mi podczas pierwszych urodzin bloga. To naprawdę wiele znaczy - nie jestem tutaj tylko dla siebie. No i cieszę się, że grafika Wam się spodobała. Ja do teraz gapię się na wilczą sygnaturkę. ;) 
Dzisiaj trochę prac z tych dwóch tygodni, kiedy się nie widzieliśmy (ilość nie wymiata, ale dla mnie to dużo). Śmiało dajcie znać, co o nich myślicie. 

   
pierwszy to współpraca z Eveline Dee (taką bazę nawymyślałam, a ta zdolniacha jak zawsze sobie poradziła ^^ -> proud!)
Lubię przerabiać swoje stare prace z Oneta na sygnaturki - tak spontanicznie, a nie idealnie. 

Znowu się rozpisałam, ale to chyba nic złego. ;)
Kolejne 365 dni przed nami. Jakoś zakończenie roku w czerwcu bardziej do mnie przemawia niż Sylwester. :P To jakieś dziwne... 

8 czerwca 2015

38. We all got the spark tonight - 1 urodziny WG


Nadszedł ten dzień, w którym mogę się cieszyć i być zdecydowanie dumna, że mój blog istnieje caaały rok i każdy miesiąc ma swój znak w postaci posta z grafiką. To jest coś, dla mnie - spore osiągnięcie. Tym bardziej że ciągle doskonalę umiejętności i pracuję nad efektami. Ostatnio sporo adresów obchodzi urodziny: drugie, trzecie, siódme... - to się nazywa sukces. Może mi też będzie dane tyle tutaj działać? Z resztą nie tylko tutaj... :) 
Może będzie to mało oryginalne, ale chciałabym pożyczyć fragment z wpisu na pół roku Wilczka, bo szczerze dziękuję wszystkim, którzy go odwiedzają w różnych fazach jego rozwoju (na początku roku trudno mi było zająć się grafikowaniem, a Wy cały czas mnie wspieraliście i nadal to robicie). Wasze opinie oraz krytyka w komentarzach i mailach stanowią dla mnie największy bodziec przy tworzeniu grafiki. Miło jest usłyszeć pochwałę, ale trzeba się też przygotować na to, że moja praca może nie być dobra albo po prostu komuś się nie spodoba. (...) chcę, żeby inni także dostrzegali [błędy] w moich pracach. Wiem wtedy, że ktoś spojrzał i zastanowił się nad nimi. 
Nigdy nie byłam dobra w pisaniu przemówień, rozprawki idą mi o wiele lepiej. :) Dlatego mam nadzieję, że (jako Czytelnicy) zdajecie sobie sprawę, jaki wpływ macie na to, co się tutaj dzieje. 
Poczytali? ;) No to zapraszam na część graficzną, której oczywiście nie przygotowywałam sama. <3

   
  
↑ z Shandie // z Vanes ↑
  
↑ z Ekoni Morison // z Eveline Dee ↑
    
     
 
 

Bardzo dziękuję za obecność, pomoc w organizacji, a w szczególności za dodawanie buttonu urodzinowego. Bardzo proszę osóbki, które w ten sposób mi pomogły, o pozostawienie na końcu komentarza swojego adresu mailowego. Dopiero w niedzielę będę mieć szansę wysłać Wam paczuchę w podziękowaniu Wierzę jednak, że nie stanowi to problemu - postaram się dodać do niej jeszcze coś ekstra w zamian za mój nieogar. :P 
A teraz wracam do codzienności, czyli zadanie z niemieckiego i sprawdzian z polskiego...
Nowy szablon - coming soon.

Jeszcze raz dziękuję i do napisania! :*