Jakby co, to żyję. Nie mogłam się zabrać za publikację notki. Ale nadarzyła się okazja, bo mam po prostu czas wolny. Co jest dziwne ostatnio, ale mnie cieszy. No wiecie - codzienność wygląda inaczej: wracam do domu i nie pamiętam jak się nazywam, a tu jeszcze lista zadań do zrobienia... Nie narzekam na to, ale potem pewne rzeczy się zaniedbuje i to chyba jedyny moim zdaniem aspekt negatywny. Ale przechodząc do rzeczy: przeniesienie albumu z wygaszonej Picasy wydaje mi się czymś niemożliwym aktualnie, więc wszystko będę linkować na zewnątrz, a szkoda. Pozwólcie, że dzisiaj opróżnię swój magazyn. Może nie do zera, ale dość znacznie. :)
zamówienie dla pansy-and-draco
zamówienie dla nietakikundeljakgomaluja
Miesiąc temu miałam przyjemność współpracować z Ally, w wyniku czego wykończyłam trzy sygnaturkowe bazy. ^^
Odkopałam też dwa bannery, oba sprzed roku, jedyne jakie w życiu zrobiłam xd
Przepraszam, że nie odpisałam na Wasze ostatnie komentarze, to do mnie niepodobne. I nie znam nawet powodu tego wykroczenia. :o To jednak nie umniejsza mojej wdzięczności za każde Wasze słowo pod moją notką. Dziękuję ^^

