
Nadszedł ten dzień, w którym mogę się cieszyć i być zdecydowanie dumna, że mój blog istnieje caaały rok i każdy miesiąc ma swój znak w postaci posta z grafiką. To jest coś, dla mnie - spore osiągnięcie. Tym bardziej że ciągle doskonalę umiejętności i pracuję nad efektami. Ostatnio sporo adresów obchodzi urodziny: drugie, trzecie, siódme... - to się nazywa sukces. Może mi też będzie dane tyle tutaj działać? Z resztą nie tylko tutaj... :)

Może będzie to mało oryginalne, ale chciałabym pożyczyć fragment z wpisu na pół roku Wilczka, bo szczerze dziękuję wszystkim, którzy go odwiedzają w różnych fazach jego rozwoju (na początku roku trudno mi było zająć się grafikowaniem, a Wy cały czas mnie wspieraliście i nadal to robicie). Wasze opinie oraz krytyka w komentarzach i mailach stanowią dla mnie największy bodziec przy tworzeniu grafiki. Miło jest usłyszeć pochwałę, ale trzeba się też przygotować na to, że moja praca może nie być dobra albo po prostu komuś się nie spodoba. (...) chcę, żeby inni także dostrzegali [błędy] w moich pracach. Wiem wtedy, że ktoś spojrzał i zastanowił się nad nimi.
Nigdy nie byłam dobra w pisaniu przemówień, rozprawki idą mi o wiele lepiej. :) Dlatego mam nadzieję, że (jako Czytelnicy) zdajecie sobie sprawę, jaki wpływ macie na to, co się tutaj dzieje.
Poczytali? ;) No to zapraszam na część graficzną, której oczywiście nie przygotowywałam sama. <3
↑ z Shandie // z Vanes ↑
↑ z Ekoni Morison // z Eveline Dee ↑





Bardzo dziękuję za obecność, pomoc w organizacji, a w szczególności za dodawanie buttonu urodzinowego. Bardzo proszę osóbki, które w ten sposób mi pomogły, o pozostawienie na końcu komentarza swojego adresu mailowego. Dopiero w niedzielę będę mieć szansę wysłać Wam paczuchę w podziękowaniu Wierzę jednak, że nie stanowi to problemu - postaram się dodać do niej jeszcze coś ekstra w zamian za mój nieogar. :P
A teraz wracam do codzienności, czyli zadanie z niemieckiego i sprawdzian z polskiego...
Nowy szablon - coming soon.
Jeszcze raz dziękuję i do napisania! :*


