Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emma watson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emma watson. Pokaż wszystkie posty

13 lipca 2016

54. I know when you're gone you do your thing and you live like you want


Długa przerwa, trudny czas.
20 000 wyświetleń, ponad 50 notek, 2 lata bloga...
Wpis tutaj w końcu musiał mieć miejsce. I jest - dzisiaj. 8 czerwca Wilczek obchodził drugie urodziny. Dopiero co wróciłam wtedy z Anglii, do której przygotowania wcześniej skradły cały mój czas. W dodatku od pół roku nie widziałam weny na oczy, zapomniałam co dawała mi grafika i jak bardzo się nią cieszyłam. Można powiedzieć, że gdyby nie współprowadzenie KG, tego bloga też już by nie było. Bo po co? W ciągu tych miesięcy powstało wszystko, co widzicie w tym poście. Więc z czym ja chcę do ludzi? ;p


  
  

 
 

Nie chcę się jednak poddać tak łatwo. Wiele rzeczy w moim życiu musi przejść reorganizację, bo tak dłużej być nie może. A skoro znowu zaczęłam rysować, to i PS ma szanse. Wierzę w to i wiem, że to możliwe. Dlatego na razie się z Wami żegnam, ale z pewnością nie na tak długo jak dotychczas. ;)

8 grudnia 2015

49. You know that you make it shine


(c) Scar 

Okej, przyznaję, że długo mnie nie było. Bo to już ponad miesiąc... I był to czas mojej kompletnej bierności graficznej, gdyż PS stał się dla mnie już tylko obowiązkiem. Teraz powoli dotarło do mnie, że długo się nie poddawałam i potrafiłam sobie z tym poradzić, więc czemu nie i tym razem... W końcu uświadomiłam sobie też, że dzisiaj Wilczek obchodzi półtorej roku istnienia (!). I to już dało mi totalnego kopa, żeby zabrać się do roboty. I tak oto można podziwiać nowy szablon główny (w końcu) oraz trochę prac poniżej. Wyszłam z wprawy i czeka mnie sporo kolejnych prób i błędów za nim znowu coś się tu będzie na serio podobać, ale staram się i wykorzystam najbliższy czas wolny, żeby nadrobić to, co świadomie zaprzepaściłam... 

dla krukonskakrewjeslichesztozostaniesz


  
- / z Misis ↑
  
oba z Shandie ↑
  
 
 

No to co? Widzimy się za dwa tygodnie. ;)

14 października 2015

47. Pendant ce temps j'vais écrire pour demain l'avenir


Pominę dzisiaj jakieś rozległe wstępy, bo no... po prostu mi się nie chce. Zostawię Was z grafiką. Dużo jej nie ma, więc ustalmy, że zbyt wiele czasu tutaj nie zmarnujecie. ;p

  

Bardzo spodobała mi się piosenka, której fragment widnieje w tytule postu. Chociaż nie rozumiem francuskiego, to przecież można zapoznać się z tłumaczeniem. :3 I tak będąc oczarowaną jej klimatem, uznałam że i tekst jest całkiem całkiem. A co Wy sądzicie? 
W październiku pojawi się z pewnością jeszcze jedna notka. 
Pozdrawiam! :)

8 kwietnia 2015

33. Now you wanna be set free

 
Pozwólcie, że nie będę Was męczyć nudnymi wstępami, opisami czy też jakimś dłuższym komentarzem. Po prostu pomyślałam, że spróbuję dodawać notki co tydzień, tak jak było przed miesiącem. Zobaczę czy to teraz możliwe i czy się sprawdzi. Wy zajmijcie się krytyką moich prac. :)

 

 

Kurczaczki, drugi wygląda jak sałatka... Echh.

Pozdrawiam i do napisania! :)

5 lutego 2015

28. You're the color of my blood


Długa przerwa, prawda? Teraz jest lepiej. Naprawdę dobrze. Mam ferie i chcę wrócić do jako takiej formy, żeby nie być cały czas zmęczonym. Zaczęłam czytać "Lalkę" na początek, tak na próbę, bo moja wyobraźnia (ta książkowa) była bardzo długo wyłączona. Kiedyś czytałam non stop, ale od dwóch lat nie mam czasu na nic poza obowiązkami szkolnymi. Biedna ja... :) Razem ze świadomością, że mam wolne, wraca wena. Tworzę teraz bez przerwy. Co jest dziwne, ale cieszące. Mam cały folder prac i raczej nie dodam ich tak od razu. No bo po co? Wolę się zastanowić, czy czegoś tam gdzieś nie nabroiłam i to poprawić. I będę je miała na później... A co dzisiaj? Te najstarsze grafiki, które powstawały do notki koło moich urodzin dwa tygodnie temu. Pooglądajcie i komentujcie! :)

 

dla xxx (a tak po znajomości) :)


 
 
1 - pierwsze Czary-Mary chyba, 
3 - poleciał do wyzwania
4 - zapomniałam o nim i do wyzwania nie dotarł... 
 
Mogłam dodać notkę wcześniej, ale jeszcze wybrałam się na piechotkę do sklepu z mamą, co pochłonęło jakieś dwie godzinki, więc troszkę się przeciągnęło. Mam zamiar tutaj wrócić do regularności jednego tygodnia. Trzymajcie kciuki, proszę. 
Bez Was to już dawno nie miałoby sensu. Bardzo Wam dziękuję! Za wszystko. :*

14 stycznia 2015

27. Darling, I'm a nightmare dressed like a daydream

 
Troszkę się przeciągnęło... Powoli wszystko się uspokaja. Jutro mam pierwsze zajęcia z teorii na prawo jazdy. Z kartkówek dostałam piątki, a się tego nie spodziewałam, bo w czasie ich pisania miałam kompletną pustkę w głowie. Cieszę się również z tego, że udało mi się dodać pierwszą (udaną) notkę na Wonder Templates. Mam nadzieję, że przez cały rok będę mogła przeżywać tylko te pozytywne i jakże przypadkowe sytuacje. Jako że jest to pierwszy wpis w 2015, chcę Wam życzyć spełnienia marzeń i dużo dobrych wspomnień. :)

 

   
   
   

Nie wstawiłam dzisiaj wszystkiego, co powstało w ostatnim czasie. Sporo tego jest, co mnie dziwi. :) Właściwie chętnie dowiem się, co chcielibyście zobaczyć. Piszcie śmiało! :)
I znów bardzo dziękuję za szokującą mnie frekwencję! Wasze komentarze naprawdę poprawiają mi humor po nawet najgorszym dniu, co do łatwych nie należy. Pozdrawiam! <3

11 listopada 2014

20. Wanna put this song on replay

    
Dokładnie rok temu powróciłam do blogosfery. Jak ten czas szybko leci! ;) Nadal zastanawiam się, co mi wtedy odbiło, że założyłam bloga... Już sobie przejrzałam DreamART, moje wyczyny, próby i błędy oraz małe powodzenia, które dawały motywację. Nadrobienie zaległości graficznych, poznanie nowego stylu (stocki były dla mnie mega nowością), dla osoby najczęściej tworzącej blendy, nie jest zbyt proste. Naprawdę się cieszę z tego, gdzie teraz jestem. Nie osiągnęłam jeszcze za wiele, nadal się uczę, ale mogę szczerze powiedzieć, że grafika daje mi przyjemność i ułatwia codzienność. Ależ wzruszające przemówienie. :) Jednak dzisiaj nie ma notki specjalnej, co to to nie. Na to przyjdzie pora. Na dole znajdziecie button imprezy, która łączy mój rok tutaj, pół roku Wilczka (a co?) i poniekąd też 4 lata z grafiką ogółem.

  
*pierwszy z Obozu*

Zapraszam Was do współpracy graficznej, z pewnością będę do Was pisać z propozycjami, ale możecie też wciskać się sami :) Jednocześnie będziecie rzucać mi tym wyzwanie, bo jestem marna w dokańczaniu prac...

 
    
  
Zero wyczucia, ale nie potrafię robić czegoś takiego... 
 Pozdrawiam i czekam na Wasz odzew! :)